Nakładacie krem pod makijaż? Ja przyznam, że od niedawna-od kiedy odkryłam dwa które świetnie się do tego nadają. Wcześniej unikałam tego, bo denerwowało mnie długie czekanie aż krem się wchłonie, a jak wiadomo rano nie ma zbyt wiele czasu. Teraz mam krem na dzień Winogrona i Biała herbata z Alterry oraz regeneracyjne serum do twarzy z Regenerum. Nakładam jeden albo drugi po przetarciu rano cery tonikiem, szykuję kosmetyki do makijażu i już twarz jest gotowa do nakładania podkładu.
Krem pod makijaż powinien:
- mieć lekką konsystencję, najlepiej żelową
- szybko się wchłaniać
- nie pozostawiać tłustego filmu
- nawilżać i zapobiegać utracie wody z naskórka w przypadku cery suchej
- matowić cerę tłustą i mieszaną
Krem z Alterry idealnie się do tego nadaje. Ma lekką konsystencję w kolorze białym. Wystarczy zaledwie niewielka ilość, żeby pokryć nim całą twarz. Błyskawicznie się wchłania i daje uczucie nawilżenia i ukojenia cery. Do kupienia jest w Rossmannie za około 8 zł. Z tej serii mam też krem na noc, ale tamten polubiłam zdecydowanie mniej-bieli skórę i ciężko go rozetrzeć.
Lubię go stosować, bo wiem, że moja twarz dostaje wtedy dodatkową porcję nawilżenia, co jest ważne, bo podkłady zazwyczaj przesuszają skórę.
Regeneracyjne serum do twarzy zamknięte jest w matową tubkę zakończoną pompką, dzięki czemu aplikacja jest higieniczna, chociaż trzeba przyznać, że czasami muszę nacisnąć kilka razy, żeby wydobyć tyle produktu ile chcę. Konsystencja tego serum jest gęsta w kolorze lekkożółtym , ale dobrze się rozprowadza, nie bieli. Od Alterry różni go na pewno cena-serum kosztuje około 28 złotych.
Na mojej cerze działa jak świetna silikonowa baza pod makijaż. Błyskawicznie wygładza cerę, sprawiając że pory są mniej widoczne to zapewne zasługa składnika, który jest już na drugim miejscu czyli Synthetic Wax (wosk syntetyczny, inaczej po prostu parafina). Jego obecność w produkcie, który ma regenerować nie jest mile widziana, bo daje złudne wrażenie polepszenia cery, ale przyznam, że na wizualny wygląd twarzy wpływa świetnie.
Twarz jest zmatowiona i mam wrażenie, że podkład dosłownie przykleja się do twarzy, zapewniając jego większą trwałość.
Serum zawiera również filtr przeciwsłoneczny (SPF 15), więc daje też ochronę w słoneczne dni-niewielką ale zawsze to coś.
Oba kremy nie wpływają na trwałość makijażu-podkłady rozprowadzają się świetnie, nie rolują się ani nie znikają z twarzy, nie pojawiają się żadne plamy. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że fluid nałożony na serum z Regenerum dłużej się na niej utrzymuje i ładnie się scala z cerą.
Podsumowując:
Cieszę się, że natknęłam się na te kremy, bo wcześniej nie używałam kremu na dzień w dni kiedy się malowałam. Myślę, że będę je używać dopóki nie zaczną się porządne upały, bo wtedy nic nie jest utrzymać pełnego makijażu, żeby nie spływał pod wpływem gorąca.
Znacie te kremy? Używacie kremów pod makijaż?




