Pokazywanie postów oznaczonych etykietą promocje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą promocje. Pokaż wszystkie posty

Promocje w Hebe i SuperPharm

Cześć Dziewczyny,
Dzisiaj znowu Was będę kusić promocjami:) Pokażę Wam co ciekawego można kupić w Hebe i SuperPharm od dzisiaj tj. od 16 października. U mnie w mieście i najbliższej okolicy tych sklepów, nie ma, ale gdyby były to w Hebe zastanowiłabym się nad zakupem:

Cała gazetka z promocjami Hebe jest do obejrzenia tutaj.

W  SuperPharm również sporo ciekawych promocji:

Dla posiadaczy karty LifeStyle:

Wszystkie promocje SuperPharm dostępne są tutaj.
Mnie najbardziej kusi ta seria oliwkowa Ziaji i kosmetyki Hipp-chętnie wypróbowałabym ich szampon i oliwkę.

To jak? Na co się skusicie:)

Co planuję kupić na promocji w Rossmannie i w Naturze

Nie ma chyba dziewczyny w urodowej blogosferze, która nie słyszała o nadchodzących (lub już trwających) promocjach w Rossmannie, Naturze  i Hebe. Ja też o nich słyszałam i postanowiłam się przygotować do zakupów profesjonalnie. Na szczęście kończą mi się niektóre kosmetyki kolorowe, więc trafili z tymi przecenami idealnie-kończy mi się już puder matujący, tusz do rzęs wysechł prawie całkowicie a cienie się pokruszyły.
Mam tylko w związku z tym mały problem....
  • czy mierzyć w kosmetyki, które normalnie bym kupiła tzn. ze średniej i niższej półki cenowej, a dzięki promocji mogę mieć je jeszcze taniej, a więc sporo zaoszczędzę
  • czy raczej zerkać na produkty wysokopółkowe, bo to może jedyna okazja, aby ich wypróbować w rozsądnej cenie
Na rozstrzygnięcie tego dylematu, mam jeszcze kilka dni, bo:
  • W Naturze promocja trwa od 28.04 do 05.05 i dotyczy całej kolorówki tańszej w tym okresie o 40 %.
Tam właśnie upatrzyłam sobie kilka kosmetyków Catrice i Essence.

W obydwu przypadkach interesują mnie błyszczyki w naturalnym kolorze i paletka cieni w odcieniach brązu. Na stronie internetowej prezentują się zachęcająco-jeśli tak samo będą wyglądać w sklepie i jeśli w ogóle będą dostępne, to na pewno je kupię.
  • W Rossmannie interesuje mnie promocja, która trwa w te same dni co w Naturze tj.28.04.-04.04. W tym czasie obowiązuje 49 % rabatu na tusze, eyelinery, kredki do oczu, cienie.
Tu sporządziłam listę tuszy do rzęs, których nie kupiłabym w regularnej cenie, gdyż są po prostu za drogie na moją kieszeń, a czytałam o nich wiele dobrego i chciałabym się o tym przekonać na własnych rzęsach. Od tuszu oczekuję pogrubienia i wydłużenia.

To tyle z moich wstępnych planów. Co tak naprawdę kupię-okaże się w poniedziałek. Wtedy też zdecyduję czy wybiorę tańsze czy droższe kosmetyki.
Na pewno się tutaj pochwalę albo pożalę na temat tych promocyjnych zakupów.
A wy co planujecie kupić?
Jaki tusz do rzęs proponujecie, a o którym ja nie wspomniałam?

P.S. To moja pierwsza tak skomplikowana grafika na blogu, więc proszę o wyrozumiałość:)

Zakupy ubraniowe, czyli ściśle tajne przesyłki z Top Secret

Dzisiaj nie o kosmetykach, ale o ubraniach-w końcu nie samymi kosmetykami człowiek żyje.
Ubrania, które pokażę kupiłam podczas dwóch podejść do zakupów w sklepie on-line Top Secret. U mnie w mieście jest sklep tej marki, ale dosyć mały i wchodząc tam czuję się skrępowana, bo męczę się, żeby znaleźć cokolwiek w swoim (dużym) rozmiarze, a poza tym biega za mną ekspedientka z denerwującym zapytaniem "Czy może w czymś pomóc?". A jak już wezmę coś do przymierzalni, to czeka pod nią i niby uprzejmie mówi "A niech się Pani pokaże". A ja przecież widzę w lustrze jak w czymś wyglądam i nie potrzebuję jej zapewnień, że idealnie na mnie dana rzecz leży, podkreśla co powinna i w ogóle jest stworzona dla mnie. Taaaa! Przecież widzę jak wyglądam.
Dlatego uwielbiam zakupy on-line. Na spokojnie mogę się w domu zmierzyć, oglądać daną rzecz 10 razy, wracać do niej następnego dnia i w końcu zdecydować się (albo nie) na zakup. A w sklepie głupio mi odmówić i powiedzieć, że jednak danej rzeczy nie kupię. To się chyba nazywa brak asertywności.
Za pierwszym razem kupiłam rzeczy z działu wyprzedaż lub outlet.
W tej tunice podoba mi się asymetryczny tył.
Początkowo kosztowała chyba 99,99 zł. Ja ją kupiłam za 39,99 zł.
 Uwielbiam długie kolczyki. Teraz rzadko je noszę, bo mojemu synkowi podobają się tak samo jak i mnie i w związku z tym obawiam się trochę o swoje uszy:)
Kosztowały 24,99 zł. Ja zapłaciłam za nie 9,99 zł.
  Uwielbiam też sukienki. Jej cena początkowa to niby 159,99 zł. Jakoś nie chce mi się w to wierzyć i w to, że ktokolwiek za nią tyle zapłacił. Miło jednak pomyśleć, że zaoszczędziłam ponad 100 zł, bo zapłaciłam za nią 37,49 zł.
Kupiłam jeszcze jedną tunikę ale nie zrobiłam zdjęcia. Zresztą na wieszaku nie prezentuje się zbyt atrakcyjnie-kosztowała 39,99 zł, zamiast początkowych 79,99 zł.
Podsumowując:

Kolejne zakupy są z innego razu. Tym razem skorzystałam z innej promocji-trzeba było zrobić zakupy za minimum 200zł, musiały być w tym zamówieniu również rzeczy z nowej kolekcji i wtedy cenę tych nowych rzeczy obniżano o  25%.
Tym sposobem kupiłam:
Jej cena regularna to 79,99 zł, ale z tą promocją -59,99zł. To jest fason niby oversize, z tyłu ma srebrny zamek długości ok.15 cm. Kolor to takie coś pomiędzy brzoskwiniowym a różowym, więc lewe zdjęcie jest bardziej wiarygodne.


Kolejna rzecz z nowej kolekcji. Jej cena regularna to 89,99 zł, ale po rabacie -zapłaciłam 67,49 zł. Podoba mi się to, że ma taki dosyć spory dekolt na plecach, ale nie odsłania stanika. Ma też fajne zdobienia na ramionach. Mam zamiar ją założyć na wesele, które mamy w kwietniu. Zrzucę tylko jakieś 5 kg i będzie idealna:)

Ten sweterek początkowo kosztował 99,99zł, co również uważam za przesadę, dlatego ja zapłaciłam za niego 39,99 zł i taka cena bardziej mi odpowiada.
Podsumowując:
Cieszę się z tych zakupów, bo mam ubrania fajnej firmy, niektóre za mniej niż połowę ceny. Fakt faktem, że ceny startowe były dla mnie nie do przyjęcia. Chyba biorą je z kosmosu. Ja rozumiem, że metka kosztuje, ale aż tyle?
Przy obydwu zamówieniach nie płaciłam za przesyłkę.

I ostatnia rzecz-kupiona tym razem na Allegro. Nigdzie w stacjonarnym sklepie nie mogłam znaleźć muszkieterek w rozsądnej cenie. Posiedziałam trochę w internecie, poszperałam i oto mam.
P.S. Tylko nie krzyczcie na mnie, że zdjęcia kiepskiej jakości i ciuchy pogniecione. Naprawdę mam w domu żelazko i go nawet używam, ale nie tym razem:) Poprawię się, obiecuję.

Kupujecie  w Top Secret? Wolicie robić zakupy przez Internet czy stacjonarnie?

Kosmetyczne zakupy prosto z Biedronki

Nie byłabym sobą, gdybym nie skorzystała z nowej promocji w Biedronce. 
Kupiłam jednak tylko to, co zamierzałam.
Na swoje usprawiedliwienie dodam, że byłam na zakupach z mężem, a jemu nigdy nic nie jest potrzebne. I gdy on spokojnie oglądał coś innego-ja stopniowo dokładałam do koszyczka. A kiedy się zorientował, było już za późno-staliśmy przy kasie.
Tym sposobem kupiłam:

 1. Szampon do włosów, Timotei, Drogocenne olejki, 250 ml za 5,99 zł. Nigdy nie miałam szamponu z tej firmy i rzadko kupuję je w tak małej pojemności. Ale to może i lepiej-na wypadek gdyby okazał się bublem, to nie będę się z  nim długo męczyć.

2. Odżywka do włosów, Timotei z tej samej serii, 200 ml za 5,99 zł. Do kompletu.

3. Odżywka do włosów w sprayu, Timotei, 150 ml za 9,99 zł. "Mgiełka upiększająca" ma na drugim miejscu alkohol w składzie, co mnie trochę martwi, ale ma też olejek arganowy, migdałowy i ekstrakt z jaśminu, więc może nie będzie aż taka zła. Lubię wszelkiego rodzaju odżywki w sprayu, bo łatwo się je stosuje.

4. Peeling myjący do ciała, Joanna, 100 ml za 3,89 zł. Miałam kiedyś wersję z pomarańczą, ale nie pamiętam jak działała, teraz kupiłam z czarną porzeczką i czekam na spektakularne efekty:)


A wy co kupiłyście albo zamierzacie kupić? Czy wasze drugie połówki też was hamują w zakupowym szale?

Nowe promocje w "Naturze", na co zwrócić uwagę

Dostałam dzisiaj do ręki nową gazetkę "Natury". Ma tylko 8 stron, ale wertowałam je kilka razy, za każdym razem dopisując do mojej listy nowy masthew.
Już na pierwszej stronie fajna promocja.



Ja tuszy nie potrzebuję, więc przejdźmy dalej




11 zł za w lakiery Maybelline to prawie jak za darmo, prawda?

Kolejne warte uwagi są kosmetyki marki Essence i Catrice, które teraz będą w wyprzedaży i ceny zaczynają się od 3,99 zł

Coś do pielęgnacji


I do włosów:

I jakaś nowa seria Pantene-wszystkie firmy mają serie z olejkami, mają i oni.


Ale najciekawsza jest ostatnia strona z mega wyprzedażami:

Ja tak właściwie to nic nie potrzebuję, ale jeśli trafi się jakiś produkt Marion to kupię, bo moja Natura w produkty tej firmy jest dość ubogo wyposażona. No i wyprzedaże Catrice i Essence kuszą.

Wy już wiecie co kupicie?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...