Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haul. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haul. Pokaż wszystkie posty

Moje zakupy na promocji -49% w Rossmannie

Cześć!
Nie znam chyba osoby z mojego bliskiego otoczenia, która nie skorzystała, chociaż częściowo z promocji -49% na kosmetyki do makijażu w Rossmannie. W środę zaczęła się ostatnia tura, ja już nawet z tej części zakupy zrobiłam i chcę Wam pokazać co trafiło do mojego koszyka, bo mam pewność, że już więcej do Rossmanna w najbliższe dni nie zajdę.
Częściowo udało mi się zrealizować swoją wishlistę, a nawet jeśli kupiłam coś nieplanowanego to nie ma tego dużo, więc wyrzutów sumienia ani szczególnie uszczuplonego portfela nie mam.
 USTA
Z tej części jestem najbardziej dumna, bo mam nadmiar kolorowych pomadek, więc uzupełniłam tylko zapas pomadek ochronnych i kupiłam coś dodatkowego.
  • Neutrogena, Pomadka ochronna, Malina nordycka
  • Wibo, bezbarwny primer do ust


  •  Balsam Blistex w wersji klasycznej
  • Perfecta, Softlips w wersji waniliowej
OCZY

 W drugim tygodniu było jeszcze skromniej, bo nabyłam tylko:

  • tusz Lash Sensational z Maybelline
  • Lovely, cień do powiek w kredce nr 2
TWARZ

Najświeższe zakupy pochodzą z piątku. Tu moje plany najbardziej się rozbiegły się z rzeczywistością-miałam kupić jakąś bazę, krem BB i puder w kamieniu. Okazało się jednak, że bazy z Eveline, którą chciałam nie było, kremy BB nie wchodziły w promocję, a pudry zostały tylko w ciemnych kolorach. Zdecydowałam się więc na:

  • Wibo, kamuflaż do twarzy w odcieniu light
  • AA Lumi, podkład rozświetlający
  • Lirene, Perfect Tone, fluid dopasowujący się do koloru cery
Już się nie mogę doczekać aż skończę swój stary tusz i podkład i zabiorę się za testowanie tych nowości.

A Wy co kupiłyście? Szaleństwo czy spokój-jak to wyglądało u Was?

Duży haul zakupowy

I znowu mnie poniosło z zakupami. Tym razem zakupy obejmowały zarówno pielęgnację jak i kolorówkę. Cieszę się na testowanie tych nowości. Mam nadzieję, że i Was zainteresują.
W Rossmannie kupowałam tylko produkty z promocji, więc zaoszczędziłam w sumie jakieś 13 złotych.


  •  lekki olejek do włosów, Isana za 8,99 zł który można używać zarówno do olejowania jak i jako serum po myciu włosów 
  • tonik odmładzający z Bielendy za 9,99 zł
  • emulsję do higieny intymnej, Biały Jeleń za 5,99 zł
  • kremowo-olejowy peeling pod prysznic za 4,99 zł
W Biedronce w tym czasie też było sporo interesujących kosmetyków. Ja wybrałam:


  • peeling enzymatyczny za 2,99 zł, który nie wymaga pocierania
  • maseczka rozświetlająca z komórkami macierzystymi ryżu za 3,99 zł z Body Club
  • mgiełka o zapachu bawełny i jedwabiu za 5,99 zł
  • peeling do stóp za 2,99 zł
  • szampon Schauma Baby za 4,99 zł-nie zawiera SLS


  • płyn micelarny i mleczko do demakijażu Tołpa-w dwupacku za 14,99 zł
  • karmelowy płyn do kąpieli za 7,99 zł

 W Naturze podczas promocji -40% na kolorówkę kilku firm kupiłam:
  • pomadki w kredce Sensique z serii "Matte fits perfectly" za 5,99 zł w odcieniu 402 i 404
  • konturówka do oczu Kobo za 7,99 zł w odcieniu Deep Black
  • pomadka w kredce Kobo za 7,79 zł w odcieniu 202 Natural
  • lakier Wet 'n Wild "Wet cement" za 5,99 zł
  • róż do policzków Kobo za 8,99 zł

Jeśli zainteresowały Was moje nowości z Natury to uprzejmie donoszę, że obecnie wszystkie te kosmetyki są w promocji, więc można je kupić za taką samą niską cenę jak ja:)

Coś Was zainteresowało? Co Wy kupiłyście czy oszczędzacie na szaloną promocję -49 % w Rossmannie?

Duże wiosenne zakupy (Rossmann -49%, Biedronka, Iwos i inne)/Wrażenia z zakupów w drogerii internetowej Rossmann

Cześć!
Obkupiłam się ostatnio, nie tylko w Rossmannie na szalonej promocji -49% na kolorówkę, więc dzisiaj jestem gotowa, żeby zdać relację:) Poczytacie też o moich wrażeniach z zakupów w Rossmannie przez Internet. Zapraszam.

Zacznę od zakupów na Iwos.pl. 2-3 tygodnie temu była tam akcja z darmową dostawą od kwoty 39 zł, więc chętnie z niej skorzystałam. Nic mnie tak nie zachęca do zakupu jak darmowa wysyłka:)
Kupiłam:
  • Ava, Aktywator młodości z retinolem
  • Natura Siberica, Rokitnikowy scrub do skóry głowy
  • KTC, Woda różana
Szukałam też niedrogiego balsamu do ciała, najchętniej z pompką i bez parafiny. O dziwo znalazłam taki w Biedronce.

  • BeBeauty, Intensywnie regenerujący balsam do ciała
  • Bell, Wosk do brwi w kredce


No i przechodzimy do Rossmanna i promocji -49% na kosmetyki do makijażu. W tym sezonie obiecałam sobie nie szaleć i prawie mi się to udało.

 W pierwszym tygodniu (twarzowym) kupiłam:

  • Wibo, Puder matujący
  • Wibo, Bibułki matujące
  • Bielenda, Mgiełka do utrwalania makijażu
Z drugiego tygodnia potrzebowałam właściwie tylko eyelinera, no ale żeby nie było za ubogo skusiłam się w końcu na:


  • Fusswohl, Krem intensywnie nawilżający stopy
  • Eveline, Krem-maska do rąk i paznokci
  • Eveline, Serum do rzęs (byłam bardzo zdziwiona, że to serum nie było objęte naoczną promocją, a może tylko w moim Rossmannie?
  • Lovely, Matowy eyeliner


 I przechodzimy do ostatniej tury promocji w Rossmannie. Poniższe zakupy zrobiłam przez Internet.

Kupiłam:
  • Wibo, Million Dollar Lips, nr 2 i 3
  • Lovely, konturówka Perfect Line nr 1 i 2
  • Alterra, Pomadka rumiankowa
  • Himalaya Herbals, Balsam do ust

A teraz-jak oceniam zakupy w Rossmannie przez Internet?
Po kolei:

  • zakupy (nie tylko kolorówkę) i przelew zrobiłam parę minut po północy jak tylko zaczęła się obniżka
  • około 11 następnego dnia dostałam telefon, że pracownice się pomyliły i nie będzie w zamówieniu kredki Lovely nr 2
  • mam dwie opcje: albo mi oddadzą te 3 zł za konturówkę, albo poszukają jej w pobliskiej drogerii
  • zgodziłam się na drugą opcję
  • dałam im jeszcze jeden dzień, żeby dokompletowały zamówienie
  • odebrałam zamówienie z konturówką
  • oprócz tego jeszcze jedna rzecz się nie zgadzała-zamówiłam wiosenny żel pod prysznic a dostałam zimowy, zamówienie nie było zapieczętowane, tylko w luźno otwartej folii z logo sklepu
  • do stanu kolorówki zastrzeżeń nie mam-wszystko było nowe, niezapaćkane przez inne użytkowniczki, więc wnioskuję, że towar był z magazynu a nie z wystawy
Podsumowując:
Z jednej strony zakupy przez Internet to dobra i wygodna opcja, bo można wszystko na spokojnie obejrzeć bez przepychania się przed szafami, koszyk można zapełnić wcześniej i tylko kliknąć w odpowiednim momencie. Nie podoba mi się fakt, że nie zawsze towar, który jest pakowany do zamówienia jest nowy i często są braki, mimo rzekomej dostępności produktu w danym sklepie, więc trzeba się trochę nachodzić, jeśli zależy nam na skompletowaniu zakupów.

To tyle. Już pokochałam konturówki z Lovely, natomiast te pomadki z Wibo mają jak dla mnie zbyt intensywne kolory, ale może na szalone wakacje się nadadzą:)

Byłyście w Rossmannie? Skorzystałyście z opcji internetowej?

I znowu zakupy

Ostatni post zakupowy pojawił się na blogu lekko ponad miesiąc temu, a tymczasem mam już kolejne nabytki. Nie czekam z nimi do końca miesiąca, ale pokażę je już teraz, bo mam nadzieję i mocne postanowienie nic kosmetycznego do końca miesiąca nie kupować. Teraz muszę zająć się uzupełnianiem szafy na wiosnę, a tymczasem zobaczcie co kupiłam.

Zacznę od najświeższych zakupów, bo z czwartku. W Biedronce obecnie trwa promocja na artykuły do pielęgnacji włosów i niektóre kosmetyki Garnier, dzięki czemu zarówno suchy szampon Fruity Cocktail jak i deo z serii Garnier Mineral udało mi się kupić naprawdę w świetnych cenach. Szczegóły zobaczycie w tej gazetce Biedronki.

Kilkanaście dni wcześniej wstąpiłam do Rossmanna celowo, bo wiedziałam, że czeka tam na mnie świetna promocja z kosmetykami Bielendy. Przy zakupie dowolnego podkładu tej firmy (ja wybrałam fluid kryjący za 9,99 zł) otrzymywało się nawilżający płyn micelarny o pojemności 400 ml za darmo. Skutkiem czego mam dwa kosmetyki za 10 zł. Podkład już zaczęłam testować i chyba niedługo pojawi się jego recenzja, bo kosmetyki do makijażu to nowość w asortymencie Bielendy.
 Jeszcze wcześniej skusiłam się na inną promocję w Naturze. Maski Kallos pojawiły się w tej drogerii stosunkowo niedawno, a że były wtedy za 9,99 zł to wybrałam Kallos Caviar i dodatkowo jeszcze mgiełkę Gliss Kur Oil Nutritive. Uwielbiam wszelakie odżywki w sprayu, a ta podobno tej firmie wyjątkowo się udała, więc potestujemy-zobaczymy:)
 W weekend przed Dniem Kobiet sporo sklepów proponowało z tej okazji jakieś zniżki. Ja szukałam takiego, który ma w miarę tanią dostawę, największy rabat i większość kosmetyków, które od dawna chodziły mi po głowie. Wiedziałam, że na pewno chcę kupić pomadki w kredce z Golden Rose i coś z Sylveco. Porównując i wykluczając, stanęło na tym, że zakupy zrobiłam po raz pierwszy w Urodomanii. Tam kupiłam dwa odcienie Matte Lipstick Crayon-08 i 10, pomadkę peelingującą i tonik hibiskusowy Sylveco i krem pietruszkowy pod oczy z Ziaji. 
Potem byłam trochę zła, bo okazało się, że 8 marca sklep przygotował darmową dostawę przy zamówieniu za kwotę min. 59 zł, a ja za przesyłkę płaciłam:(
Ostatnia rzecz to torebka z Pepco. Kosztowała niecałe 30 zł i była jeszcze w kolorze brzoskwiniowo-koralowym i błękitnym. Ja jednak zdecydowałam się na bezpieczną szarość i już czuję, że będzie mocno eksploatowana tej wiosny:)
Tak wyglądają moje ostatnie zakupy. W kwestii kosmetyków jestem jak na razie kompletnie zaspokojona. Teraz muszę poszukać jakichś fajnych butów na wiosnę, bo niedługo zacznie się ta kalendarzowa, a ja jak tak dalej pójdzie to przywitam ją w kozakach.

Zaintersowało Was coś? O czym chciałybyście więcej przeczytać?

Styczniowe zakupy

Dzisiaj chyba najprzyjemniejszy post z tych kosmetycznych, bo będzie o zakupach. Niewiele kupiłam w styczniu, ale naprawdę starałam się ograniczyć swoje zakupy do minimum, a i tak pewnie bez wielu rzeczy tych nowych rzeczy mogłabym się obejść. No ale...same wiecie jak jest:)
Zaczniemy od Biedronki i dwóch włosowych produktów.
Kupiłam szampon wzmacniający Farmona ze stosunkowo nowej serii Hair Genic. Kosztował chyba 9,99 zł, no i sławna wcierka Jantar-nigdy jej nie miałam, bo do wcierek cierpliwości nie mam, no ale jak ją zobaczyłam przy kasie za 8,99 zł to sama powędrowała do koszyka.
Ten 3-pack kremów do rąk z Oriflame dostałam od szwagierki (przyszłej). Idealnie będą nadawały się do noszenia w torebce i już się nie mogę doczekać, aż zacznę ich używać. Słyszałyście coś o nich?
W Lidlu kupiłam płyn do kąpieli o zapachu Jaśminu i brzoskwini. Za pół litra zapłaciłam 4,99 zł. Ta saszetka obok to jakaś nowość z Biedronki-maseczka do włosów nieznanej mi firmy Perfect.Me by J.F. Malcolm. Kosztowała 1,59 zł i dostępna była jeszcze w dwóch innych wersjach. Moja niby zawiera złoto i już niedługo nałożę ją na włosy. O efektach na pewno dam znać.
Kolejna trójka to znowu Biedronka. Na stoiskach wyprzedażowych wygrzebałam coś dla siebie-top coat z La Luxe, krem do rąk z masłem babassu i olejem ze słodkich migdałów, który swego czasu bardzo lubiłam, więc ucieszyłam się, że go mogę znowu kupić i płatki energetyzujące pod oczy. Za wszystko zapłaciłam 10 zł.
I na koniec Rossmann-żel do mycia ciała i włosów Bambino to dość nowy produkt na rynku. O ile ich tradycyjnego szamponu dla dzieci nie polubiłam, to ten ma o wiele lepszy skład, lepszy stosunek ceny do pojemności, no i można nim też myć ciało. Będzie mi służył jako delikatny szampon do codziennego mycia.
Lakier do włosów Joanna kupiłam bo była promocja-5,99 zł za niego zapłaciłam. Akurat poprzedni lakier się skończył, a ja potrzebuję czegoś do ujarzmiania baby hair, gdy związuję włosy. Na koniec jeszcze gąbeczka do nakładania podkładu. Robiłam do niej 3 podejścia-wiedziałam, że miała być w promocji za 9,99 zł, więc czekałam na nią i dopiero za trzecią wizytą w Rossmannie znalazłam ją na półce.

To tyle u mnie nowego. A jak u Was?

Dzień Darmowej Dostawy-co kupiłam?

Zakupy z Dnia Darmowej Dostawy (z 1 grudnia) zamierzałam pokazać już w zeszły weekend i wszystko było na dobrej drodze, bo już w czwartek miałam dwie paczki. Coś jednak pokrzyżowało te plany. Zakupy zrobiłam w trzech miejscach, do dwóch z nich robiąc dwa podejścia. Wszystkie paczki zostały dostarczone do paczkomatu (wolałam oszczędzić mojemu Mężowi tego widoku i odbierałam paczki gdy on był w pracy, a potem upychałam po kątach:)Co finalnie mi przybyło?
Na Triny.pl darmowa przesyłka od 39 zł obowiązywała już kilka dni wcześniej i kilka dni po 1 grudnia (dzisiaj również!). Najpierw kupiłam dwie maseczki do twarzy: dziegciową i odmładzającą, nagietkowy scrub do twarzy i olejek do włosów poprawiający wzrost.

Kilka dni później dokupiłam: szampon na bazie olejku oliwnego (mam już odżywkę z tej serii, więc teraz będę mogła testować komplet), nawilżający tonik do twarzy, regenerujący krem na noc anti-aging i olejek z pestek moreli. Do obydwu zamówień dostałam próbki.
Pora na zamówienie z Ezebra. Tu również dwa podejścia. Pierwsze-złożone kilka(naście) minut po północy 1 grudnia było u mnie już w środę. Niestety drugie-złożone po 18 dotarło do mnie dopiero w tym tygodniu. Koniec końców mam u siebie-piankę do kąpieli z Greem Pharmacy i  spray Marion "Efekt plażowych fal".

A także podkład matujący Celia, o którym słyszałam wiele dobrego, lakier Essie Parka Perfect (na szczęście kosztował coś około 6 złotych, bo regularnej ceny bym za niego nigdy nie zapłaciła), dwie pomadki w kredce Rimmel nr 100 i 120 (ta druga trafiła do mnie przypadkiem, bo zamawiałam pomadkę Joko, ale że nie mieli na stanie to dali mi niby-podobną w odcieniu z Rimmel), pomadkę Celia nr 10 i dwa pędzelki do cieni, które się gdzieś zapodziały.
W tej drogerii trochę się zawiodłam przy tym drugim zamówieniu-złożone we wtorek a dopiero w piątek do mnie zadzwonili, że tego produktu, który chciałam, nie mają i czy chcę w zamian inny podobny. Nie mniej jednak wszystko było świetnie zapakowane i ewidentnie nowe-pomadki miały ostre czubki, nie to co w Rossmannie, gdzie były wielokrotnie macane. 
Ostatnie zamówienie złożyłam w Elfa Pharm. Ich linię Green Pharmacy pominęłam (piankę do kąpieli GP kupiłam w Ezebra, bo na stronie jej producenta, była o ponad 1 zł droższa (!). Skusiłam się na serię Dr. Sante z makadamią: szampon, maskę i spray do włosów.
Kupiłam też maskę do włosów zniszczonych O'Herbal i żel micelarny Vis Plantis.
Tutaj też mi dorzucili próbki-kremów i szamponu.

Jak widzicie poszalałam-chyba dołożę część z tych zakupów do prezentów świątecznych, niech się inni też cieszą:)

A wy co kupiliście tego dnia?

Zakupy na promocji w Rossmannie-49% na kolorówkę

Wczoraj zaczęła się ostatnia tura wyprzedaży na kosmetyki do makijażu w Rossmannie. Poszłam więc po ostatni produkt, bo potrzebowałam tylko jeden z tych przeznaczonych do twarzy i dzisiaj mogę pokazać wszystkie zakupy z ponad dwutygodniowego szaleństwa.
Do pierwszego etapu promocji podchodziłam dwa razy. Gdy poszłam pierwszego dnia okazało się, że nie są przecenione pomadki ochronne. Kupiłam więc wtedy kolorowe produkty do ust i lakiery. Dopiero następnego dnia dokupiłam pomadki.
Wzbogaciłam się o:


  • Rimme, Color Rush-pomadka w kredce w odcienie "Drive me Nude"
  • Lovely, pomadka w kredce nr 3
  • Lovely, Matowy błyszczyk Extra Lasting nr 1
Niestety muszę przyznać, że to jak wyglądają ww. produkty na moich ustach, znacznie różni się od zdjęć podglądowych w Internecie. Wcale nie są to cieliste kolory. Na obecną chwilę najbardziej lubię tą z Rimmel.


  • Wibo, Chic Matte nr 4
  • Wibo, Granite Sand nr 5
  • Wibo, 1 Coat Manicure nr 8
  • Laura Conti, Naturalne masło karite z rokitnikiem
  • Lip Balm, Zero Calorie Guma do żucia
  • Carmex, wersja Granat
  • Maybelline, Babylips Dr Rescue

Do oczu też robiłam dwa podejścia i teraz żałuję, że nie zgarnęłam za pierwszym razem tuszu Lash Sensational, bo jak poszłam drugi raz to już została tylko wersja wodoodporna.
Mimo tego kupiłam:

  • Lovely, paletka cieni Classis Nude Make up Kit
  • Maybelline, tusz Rocket Volum'
  • Wibo, maskara Rock With me
  • Maybelline, kredka do brwi Brow Satin w odcieniu Dark Brown
  • Maybelline, 2 kredki Khol Kajal-jedna cielista druga czarna
I ostatnie zakupy ze wczoraj, kiedy to nałożyły się na siebie dwie promocje-na oczy i twarz.
  • Miss Sporty, Puder brązujący Tan Up Your World
  • Wibo, baza pod cienie do powiek

Jak widzicie lekko zaszalałam. Wszystkie te produkty kupiłam po raz pierwszy, ale po przeczytaniu opinii w Internecie, więc mam nadzieję, że nie będę za bardzo zawiedziona. Obiecuję, że to będą moje ostatnie zakupy w Rossmannie w tym roku.

A jak Wasze zakupy?

Październikowe zakupy

Dawno nie było u mnie posta zakupowego (ostatni w maju), bo dawno też nie kupiłam takiej ilości kosmetyków w tak krótkim czasie, a skoro trochę mi się w tym miesiącu uzbierało to najwyższa pora, żeby to ujawnić. Zakupy zrobiłam w Lidlu, Biedronce i Rossmannie i od tego ostatniego zaczniemy.

  • Ziaja, Mleczko do demakijażu Ogórek-to mój powrót w ogóle do mleczek. Ciekawa jestem jak poradzi sobie ze zmywaniem makijażu. Niestety ma w składzie parafinę, ale ponieważ zawsze będę po nim używać jeszcze toniku albo płynu micelarnego, mam nadzieję, że ten składnik nie wyrządzi mi krzywdy.
  • Alterra, Dezodorant "Jojoba & Szałwia"-kupiony z ciekawości w promocji za niecałe 7 zł. Ciekawe czy rzeczywiście jest taki naturalny i delikatny.
  • Alterra, Krem do rąk "Granat i Masło Shea"-też w promocji i też z Alterry. Czytałam o nim wiele dobrego.

  • Isana Professional, Szampon i odżywka do włosów kręconych-to moje pierwsze produkty z tej linii Isany. Będę stosować i w solo i w duecie i liczę na podkreślenie moich smętnych fal.
  • Babydream, Szampon ułatwiający rozczesywanie-ta wersja to mój ulubieniec wśród delikatnych szamponów i z chęcią do niego wrócę.

  • Planet Essence by Perfecta, Peeling do ciała "Borówka kanadyjska"-produkt dostępny tylko w Lidlu. Jestem po pierwszych użyciach i niedługo podzielę się wrażeniami.
  • Cien, Czekoladowe masło do ciała-za 400 ml zapłaciłam 9,99 zł. Zapach idealny na jesień i zimę, a i opakowanie mi się przyda
  • Cien, Żel do mycia twarzy z ekstraktem z oliwek-chętnie go porównam z Biedronkowymi

  • Suplement diety ze skrzypem-muszę się ratować, bo niedługo zostanę łysa, tak mi włosy wylatują:) Z wyprzedaży za 5 zł.
  • Marion, Ampułki do włosów-5 ampułek za 6,99 zł z promocji "Kompleksowa pielęgnacja"
  • Eveline, lakier do paznokci z lekko metalicznym połyskiem-mam go dzisiaj na paznokciach:)
  • Vevey Swiss, Balsam do stóp-marka, z którą spotykam się po raz pierwszy i której kosmetyki też są (chwilowo jeszcze) dokupienia w Biedronce

To by było na tyle. Chciałabym napisać, że nie kupię już nic do końca roku, ale wszystkie wiemy, że zbliża się promocja w Rossmannie na kolorówkę (we wtorek pokażę moją wishlistę na tę okoliczność) i Dzień Darmowej Dostawy, więc może być różnie...

Zainteresowało Was coś? O czym byście chciały przeczytać?

Zakupy -40% Natura, -49% Rossmann i inne

Witajcie w ostatni dzień majówki:)
Kwiecień był u mnie stanowczo miesiącem zakupowym, a szczególnie jego końcówka. Gdyby nie promocja w Rossmannie na kolorówkę to pewnie udałoby mi się wytrzymać bez zakupów, no ale Rossmann rozpoczął lawinę. Na swoje usprawiedliwieni mam, że sporo kosmetyków do makijażu już mi się pokończyło albo jest na wykończeniu, więc tak naprawdę ta promocja w Ross spadła mi jak z nieba.Zaczniemy więc od niego.


 Zakupy zrobiłam za dwoma podejściami. Kupiłam:
-Wibo, Deluxe Brightener-rozświetlający korektor pod oczy
-tusz Wibo,Mascara BB, która ma być jednocześnie i odżywką i tuszem do rzęs
-Rimmel, Khol liner, Wodoodporna kredka do oczu
-Rimmel, podkład Wake me up-wreszcie go mam
-Lirene, My Color Code, fluid kryjąco-matujący- z czterech opcji do wyboru wybrałam zimę, bo najbardziej pasowała opisem do mojej cery i oczu, poza tym to najjaśniejszy odcień
-Maybelline, korektor Affinitone-na większe niedoskonałości

W Naturze podczas obniżki -40% kupiłam nie to co chciałam. Chciałam kamuflaż Catrice, ale jak zobaczyłam, że jego cena to 23,99 zł, podczas gdy bez promocji kosztuje 14,99 zł, to odłożyłam go z powrotem na półkę. Zamiast tego do koszyka wrzuciłam:
-Catrice, Ultra Slim Eyeliner pen-mój pierwszy eyeliner w pisaku
-Essence, All about matt!-puder matujący prasowany, chodziłam za nim i wreszcie go znalazłam
-MySecret, wygładzający krem BB-na dni kiedy nie potrzebuję robić dokładnego makijażu.

Przejdźmy teraz do pielęgnacji. Tym razem zostałam skuszona tygodniem darmowej dostawy (od 40 zł) na Triny.pl, więc kupiłam kilka nowych naturalnych kosmetyków, a próbkę szamponu Sylveco dostałam w gratisie.
-Bioluxe, Krem do stóp z organicznym ekstraktem z cedru
-Biolaven, Płyn micelarny z olejkiem lawendowym-już w użyciu i niedługo pojawi się recenzja
-Kąpiel Agafii, Odżywczy peeling do ciała na 5 zbożach
-Kąpiel Agafii, Intensywna 20-minutowa maska do włosów

I ostatnia porcja to zakupy stacjonarne-2 produkty po lewej kupione w Biedronce, 2 pozostałe w Naturze.
-Melisa Uroda, Pomadka do ust
-Uroda Kwiaty Polskie, Tonik do każdego rodzaju cery
-Green Pharmacy, Płyn micelarny 3 w 1 Rumianek-od dawna chciałam go kupić, a teraz w Naturze jest na niego promocja i za 500 ml płacimy 9,99 zł. Jest jeszcze wersja z owsem.
-Hean, Peeling do ciała Jagoda Acai & Wiśnia Japońska-miałam już wersję limonkową, którą bardzo polubiłam. Teraz zdecydowałam się na tą, tym bardziej, że kosztowała tylko 5,99 zł.

To tyle-więcej grzechów nie pamiętam:) Jak zwykle postanawiam sobie nic nie kupować w maju i proszę wszystkie sieci handlowe o uszanowanie mojego postanowienia i niekuszenie promocjami:)

A jak u Was z zakupami?

Haul zakupowy

Ostatni post zakupowy był w styczniu, a więc można uznać, że co 2 miesiące dostaję zaćmienia umysłu i nie patrząc na stan portfela, czynię nowe zakupy kosmetyków, które wydają mi się niezbędne (chociaż wszystkie dobrze wiemy, że tak nie jest). Jeśli chcecie wiedzieć, co w ciągu ostatnich dni, tygodni kupiłam to zapraszam na haul marcowy.

Zakupy zrobiłam w 3 miejscach: Rossmann (oczywiście), Biedronka (standardowo) i Internet (coraz częściej).

  • Suchy szampon z Biedronki-ja mam wersję zapachową Original, ale jest też chyba kwiatowa
  • Luksja, Płyn do kąpieli o zapachu jagodowej muffinki
  • Isana, Lakier do włosów mający niby zwiększać objętość

  • AA, Baza-serum wygładzające z kwasem hialuronowym
  • AA, Krem wygładzający na noc -te dwa kremy to akurat nie są moje zakupy, ale wygrana w rozdaniu jakiś czas temu
  • Alterra, Olejek "Limonka & Oliwa"- skorzystałam z dwudniowej promocji w Ross i kupiłam ten olejek za 9,99 zł. Tej wersji jeszcze nie miałam
  • BeBeauty, Regenerujący krem do rąk z Biedronki za 2,99 zł

Ostatnie zakupy pochodzą ze Skarbów Syberii. Skorzystałam z kodu na Dzień Kobiet, który dawał 10% zniżki na wszystkie produkty, w tym też wcześniej przecenione.
  • Spray do włosów na bazie mlecznej serwatki, Aminokwasy dla włosów
  • Organiczny krem do stóp, zmiękczający
  • Nawilżający krem do twarzy z organicznym aloesem
  • Nawilżający krem do ciała na bazie mlecznej serwatki
  • Maska-Scrub do twarzy z żeń-szeniem


  • Cedrowe mydło do ciała i włosów-wreszcie będę mogła go wypróbować i już nie mogę się doczekać
  • Pomarańczowe gęste masło do ciała "Ujędrnienie"
  • Intensywna maska do włosów keratynowo-szungitowa-ten szungit mnie zaintrygował
To już wszystkie zakupy. Niektóre dołączą do zapasów, a niektóre lada chwila będą w użyciu. Te zakupy mnie bardzo cieszą, szczególnie, że dzisiaj piątek 13-tego i humor mam jakiś słaby:/

Jak tam Wasze zakupy w ostatnim czasie? Skorzystałyście z jakichś ciekawych promocji z okazji 8 marca?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...