Projekt denko grudzień 2015/styczeń 2016

Dzisiaj pora na zbiór pustych opakowań po kosmetykach z ostatnich dwóch miesięcy, czyli słynny Projekt Denko. Jak zwykle podzieliłam je na produkty, których nie kupię ponownie, nad którymi się jeszcze zastanowię i te, które wspominam najmilej i kupię je ponownie, bo działały świetnie, o ile nie wygra moja chęć do testowania nowości. 

 Nie kupię ponownie:


  • Yves Rocher, Oczyszczający peeling do twarzy Sebo Vegetal-po pierwsze nie był przeznaczony do mojego typu cery, po drugie pozostawiał tłusty film na twarzy.
  • Yodeyma, bezpłatna miniaturka perfum, które mogła zamówić każda z nas. Nie pamiętam jaki to nr, ale był to zapach bardzo nietrwały
  • Ziaja, Kokosowy balsam do ust-nie nawilżał, nie koił, a jedynie ślizgał się po ustach. Potęgował uczucie suchych i bolących ust.
  • Balsam do ust z Biedronki-nie nawilża, zawiera parafinę, ma gumową konsystencję i nadaje niebieskawy kolor wargom. Teraz ma być dostępny również w Rossmannie.
  • Receptury Babuszki Agafii, Serum pod oczy "Przedłużenie młodości"-ani nie wygładzał, ani nie ujędrniał, właściwie to nie robił nic poza nawilżeniem, a pokładałam w nim wielkie nadzieje. Miał za rzadką konsystencję i szybko się wchłaniał. Zużyłam go pod makijaż.

  • Avon, Spray prostujący włosy-niby coś tam wygładzał, ale jak użyłam go przed prostowaniem włosów, to już następnego dnia nadawały się do mycia, takie były obciążone. Buteleczka przydała się na inne włosowe mikstury.
  • Avon, Emulsja do twarzy przywracająca równowagę-powodowała ściągnięcie cery, okropnie podrażniała oczy i błonę śluzową nosa
  • Joanna, Seria hialuronowa, Szampon i odżywka-oba to produkty typowo silikonowe, po szamponie swędział mnie skalp i nie dawał poczucia oczyszczenia. Odżywka zawiera parafinę, trochę oblepiała, zużyłam do golenia nóg, a szampon dodawałam do kąpieli:)
 Nie wiem czy kupię:

  • BeBeauty, Nawilżający krem do rąk-wydajny i tani, chociaż nie dawał spektakularnego nawilżenia. Lubiłam go też stosować na stopy i tu spisywał się lepiej niż na dłoniach:)
  • Nivelazione, Wygładzający peeling do stóp-wygładzał i zmiękczał nieźle, ale nie do końca pasował mi zapach i miał za rzadką konsystencję.
  • Marion, Zabieg laminowania-proteinowy produkt, z którym nie do końca umiem się obchodzić-raz świetnie wygładzał i prostował włosy, a raz matowił i przesuszał.
  • Rimmel Exaggerate, Wodoodporna kredka do oczu-malowała miękko ładne kreski, ale szybko się łamała i tym sposobem kończyła. 

  • Luksja, Jagodowa muffinka-płyn do kąpieli, który robił dużą miękką pianę, ale szybko znikała. Mam wrażenie, że przesuszał skórę. Poza tym nie podobała mi się perłowa konsystencja i spodziewałam się trochę innego zapachu.
  • Avon, Płyn do kąpiel Żurawina & Pomarańcza-pachniał przyjemnie, świątecznie, ale ma butelkę, z której ciężko wydobyć produkt, a piana jest słaba.
  • Lactimilk, Aminokwasy do włosów-spray, który nadawał superblask, ale nie ułatwiał rozczesywania. Skończył jako baza pod olej, ale ostatnio wyczytałam, że może też sprawdzić się jako wcierka, więc z tym zamiarem może go kupię ponownie.

 Kupię ponownie:

  • BeBeauty, Sól do kąpieli Trawa cytrynowa & Bambus-kupię, ale nie wiem czy dokładnie tą wersję. Są tanie i uprzyjemniają mi kąpiel. Ostatnio pojawiły się w nowej szacie graficznej.
  • Urban Decay, Naked Flushed-nie jestem pewna czy to oryginał, bo dostałam od szwagierki, która lubi zaopatrywać się na Aliexpress:) Paletka składała się z różu, bronzera i rozświetlacza, które ładnie i naturalnie konturowały twarz. Pewnie miałabym ją dłużej, gdyby nie fakt, że spadła i się pokruszyła:(
  • BingoSpa, Olejek z kiełków pszenicy-nawilżał, zmiękczał i uelastyczniał cerę, bez zapychania. Szkoda tylko, że nie miał pompki, bo wtedy bym tak nie zapaćkała buteleczki:)
  • Facelle, Chusteczki do higieny intymnej-odświeżają i dają uczucie komfortu w ciągu dnia. Lubię mieć je w torebce.

  • Loton Spa, Olejek Makadamia-uniwersalny olejek, który wygładzał i uelastyczniał ciało, a włosom nadawał blask i miękkość. 
  • Facelle, Płyn do higieny intymnej-robi to co ma robić, a dodatkowo świetnie myje włosy
  • Isana, Lakier nadający objętość-z tą 24-godzinną trwałością to bym nie przesadzała, ale ładnie utrwala, nie robi z włosów hełmu, jest wydajny i tani, ujarzmia baby hair i właściwie tylko do tego był mi potrzebny.
To tyle na dzisiaj. Całkiem nieźle mi poszło, bo wszystkich produktów jest 23. Chciałabym, żeby w kolejnym denku znalazło się więcej produktów do makijażu i włosów, bo to właśnie z nimi mam największy problem jeśli chodzi o zapasy albo ilość kosmetyków otwartych w tym samym czasie.

A Wam jak poszło? Znacie produkty z mojego denka?

38 komentarzy:

  1. Chociaż już kilka razy czytałam, że ta sówka prócz tego, że ładnie wygląda to nic nie robi... i tak nadal chce ją mieć :) Muszę w końcu skusić się na jakiś płyn z Luksji. Bardzo lubię sole do kąpieli z Biedry i Facelle- ładne denko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładnie Ci poszło. Nie znam niestety zadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Spore denko, też robię co 2 miesiące i tylko na fb . ja uwielbiam zapachy płynów do kąpieli Luksja

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię nawilżający krem do rąk BeBeauty, jest tani i przyjemny :) Mam również ten balsam sówkę, ale wersję różową i stosuję ją jako błyszczyk :) A poza tym, świetne denko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie używałam kremów do rąk z BeBeauty, czas wypróbować! :)
    Loton Spa, olejek makadamia bardzo mnie zaciekawił - z chęcią kupię i wypróbuję do zabezpieczania końcówek włosów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam balsam do ust Ziji oliwkowy i też się nie sprawdził, długo go męczyłam

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam praktycznie żadnego z tych produktów, ale zaczęłam testować markę Yvess Rocher więc może i ten prezentowany przez Ciebie do mnie trafi :).

    OdpowiedzUsuń
  8. te olejki Loton miałam, ale jakoś mi nie pasowały, wolę już czyste oleje :) ten facelle ciągle widzę na blogach, więc chyba kupię w końcu :) laminowanie wykonuję samą żelatyną domowym sposobem i nie ufam "gotowcom" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie domowe laminowanie się nie sprawdziło :(

      Usuń
  9. uwielbiam chustki i płyn facelle <3 a co do sprayu prostującego to u mnie też przyspieszał przetłuszczanie ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Obfite denko. :-) Niektóre produkty znam. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że sowa się nie sprawdziła bo wygląda przeuroczo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, ale w kosmetyku nie wygląd jest najważniejszy :)

      Usuń
  12. Miałam różową sowę, skusił mnie jej wygląd, jednak nie jestem z niej zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja :) Różowa chyba przynajmniej nadawała ładniejszy kolor :)

      Usuń
  13. Avonowe produkty do włosów też mi nie służą.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, dużo nieudanych kosmetycznych eksperymentów widzę ;) Przypomniałaś mi, że muszę w końcu zdenkować ten olejek makadamia do ciała i włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, ale dobrze ze już się skończyły :)

      Usuń
  15. Trochę mnie zmartwiłaś tym niewypałem z Avon, bo miałam zamiar kupić też coś z tej serii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej z białą herbatą? Możesz kupić maskę, ale emulsję szczerze odradzam.

      Usuń
  16. Obfite denko :) u mnie sprawdził się jak najbardziej płyn do kąpieli i oczywiście sól, którą pokochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Spore denko. :-) znam jedynie chusteczki do higieny intymnej z facelle. :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Spore denko. :-) znam jedynie chusteczki do higieny intymnej z facelle. :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wydaje mi się że cała ta seria YR jest bublem bo ja z kolei miałam maskę i tonik i były okropne !

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładnie Ci poszło, te bałwankowe opakowania płynów z Avonu są urocze ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. facelle jest świetny :) o tej sówce same złe opinie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  22. Kupiłam lata temu ten balsam do ust z Ziaji, był straszny :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Tyle tego a ja nic nie znam ;)
    Spore denko :)
    Miłego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
  24. Biedronkowe produkty do kąpieli są świetne :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Noo, denko konkretne, miałam tylko z BeBeauty nawilżający krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie bym tutaj coś przeczytała, np. Twój komentarz.

Zrewanżuję się i dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...