4 pomadki na luty

Nigdy jakąś wielką fanką makijażu nie byłam. Owszem, zaczęłam malować się już w liceum, ale to raczej dlatego że wszystkie dziewczyny się malowały. Do dzisiaj prawie codziennie sięgam po podkład i tusz do rzęs jak mam zamiar wyjść do ludzi. No chyba, że bardzo mi się nie chce i jedynym moim wyjściem jest spacer z dzieckiem to wtedy całkowicie rezygnuję z makijażu, ale nie czuję się wtedy komfortowo. 
Ten mój nieco macoszy stosunek do makijażu nie przeszkodził mi w kwestii nagromadzenia sporej ilości kolorówki. Szczególnie od czasu gdy na rynek weszły pomadki w kredce i te ze szpatułką jak przy błyszczykach, kupuję ich sporo. A raczej kupowałam, bo ostatni zakup szminkowy miałam ponad pół roku temu. Postanowiłam sobie, że muszę przynajmniej 1-2 sztukę wykończyć (wyrzucić), dopiero wtedy mogę kupić nową. 
W tym roku postanowiłam na każdy miesiąc typować pomadki, których będę używać, żeby móc w końcu wyrobić sobie o nich zdanie, no i żeby w końcu zobaczyć ich zużycie.
Na luty mam wytypowane 4 sztuki:
  • Wibo, Eliksir nr 6
  • Wibo, Million Dollar Lips nr 1
  • Lovely, Extra Lasting nr 1
  • Rimmel, Colour Rush 'Drive me Nude' nr 710

Matowe pomadki w płynie z Lovely i Wibo pójdą na pierwszy ogień. Będę je używać naprzemiennie i mam nadzieję, że dzięki temu będę wiedziała, którą bardziej lubię i napiszę później recenzję porównawczą, biorąc pod uwagę kolor, trwałość, pigmentację itp. Teraz napiszę tylko, że jak ścierałam je po zdjęciach z ręki, to wszystkie zeszły po potarciu chusteczką higieniczną, oprócz tej z Lovely.
 Kolejna dwójka to eliksir z Wibo i pomadka w kredce z Rimmela. Te eliksiry nie są już chyba dostępne, ale jedna sztuka zalega w mojej kosmetyczce. Niestety, sztyft się połamał, więc musze ją nakładać pędzelkiem, ale może to i lepiej bo wtedy aplikacja jest bardziej precyzyjna. Usta są po niej miękkie i lśniące i jakby pełniejsze.
O pomadce z Rimmela już pisałam tutaj. Lubię ją głównie za to, że dokładając warstwy otrzymujemy różne efekty.

Tutaj są swatche wszystkich kolorów w kolejności od lewej:

  • Eliksir
  • Lovely
  • Million Dollar Lips
  • Rimmel


Zamierzenie jest takie, żeby używać tylko ich przez luty (ciekawa jestem czy mi się to uda, będę chyba pozostałe pomadki musiała schować gdzieś do szafy, żeby mnie nie kusiły), żeby je maksymalnie zużyć, chociaż wiem, że kolorówkę się używa, a nie zużywa:)

Najbardziej mi zależy na wykończeniu tej w sztyfcie z Wibo, bo najdłużej zalega w mojej szafie. 

A Wam jak idzie zużywanie szminek/pomadek? A może chcecie się przyłączyć do mojej akcji zużywania kolorówki?

Na marzec pojawią się kolejne typy.

20 komentarzy:

  1. No wiesz, jak ja mam teraz manię kupowania pomadek to mi pokazujesz takie ładne kolory i muszę rozbudowywać wishlistę :P

    OdpowiedzUsuń
  2. też zawsze staram się tak zużywać produkty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ten sposób się sprawdzi i u mnie:)

      Usuń
  3. Dobry pomysł z tym typowaniem - zastosuję to u siebie :) bo kupowanie i gromadzenie nie wychodzi za dobrze portfelowi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie powoli to idzie :P oj bardzo..

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam niewiele szminek, ale i tak słabo idzie mi ich zużywanie :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wibo Million Dolar nr 1 mam w planach zakupowych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam Rimmela i pasowała mi, ale odkąd pierwszy raz użyłam Pomadki Lips Boys Toma Forda, nie wyobrażam sobie bez niej życia. Kolor, konsystencja, długo zostaje na ustach, daje świetny efekt. Teraz jest w świetnej promocji, więc chyba muszę zrobić zapasik :) http://wisebears.pl/okazja/pomadka-lips-boys-tom-ford-99pln/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę pomadki w takiej formie jak Rimmel tzn. jako wykręcaną kredkę, bo tak mi dużo łatwiej i bardziej precyzyjnie się nakłada.

      Usuń
  10. Lovely kusi mnie od jakiegoś czasu, ale nie mogę się jakoś zabrać do jej zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja chyba też muszę zacząć tak robić :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie bym tutaj coś przeczytała, np. Twój komentarz.

Zrewanżuję się i dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...