Moje sposoby na relaks jesienią

Jesień to zazwyczaj depresyjny okres w roku. Nie mówię tu o początku-wrześniu i październiku kiedy wszystko na zewnątrz jest złoto-czerwone i mieni się w słońcu, ale o depresyjnym listopadzie i początku grudnia kiedy drzewa już są bez liści, a pierwszy śnieg się jeszcze nie spadł i wszystko jest szaro-bure.
Jak ja sobie umilam te zimne dni? Mam 3 sposoby na to:
Książki:
W 2016 r, podjęłam się wyzwania przeczytania 52 książek w ciągu 365 dni i o ile do sierpnia szło mi świetnie, od kiedy zaczęłam pracę zwolniłam tempo, bo po prostu zaraz po wieczornej kąpieli zasypiam i teraz czytam średnio 4 książki na miesiąc. Obecnie skończyłam 47 książkę i męczę 48. 
Najbardziej lubię kryminały i thrillery. W tym roku przeczytałam m.in.

I wszystkie te polecam na jesień. Czytaliście?


Shopping:
Zakupy to zawsze dobry sposób na poprawę humoru i nieważne czy chodzi tu o kupno nowej bluzki, wyszperanie perełek w second-handzie, kosmetyki czy nowy kubek.Często znajdzie się okazja i fajna rzecz do kupienia, a ja nie zamierzam sobie odmawiać tych małych przyjemności.
Nie zawsze mam czas na chodzenie po sklepach, a nawet takiej możliwości, bo w moim mieście nie ma galerii z prawdziwego zdarzenia, dlatego często kupuję online, bo tu i wybór jest większy i nie stoi nade mną ekspedientka z pytaniem: "W czym mogę pomóc?". Nie znoszę tego.
Spa:
Gdy mam pół godziny tylko dla siebie, dziecko już śpi, a mąż zajęty jest oglądaniem filmu czy meczu, ja zamykam się w łazience. Takie momenty najczęściej zdarzają się w weekend. Wtedy napuszczam dużo wody do wanny i dolewam pachnącego płynu do kąpieli. Gdy kąpiel się robi, ja zazwyczaj zajmuję się pielęgnacją twarzy, najchętniej używam do tego peelingu i maseczki. Z taką maseczką zatapiam się w wielkiej pianie i prawie usypiam:)

Zazwyczaj w takim łazienkowym spa towarzyszy mi też książka, bo tylko tam mam tak naprawdę spokój i ciszę, żeby poczytać:)

A jakie są Wasze ulubione sposoby na relaks jesienią?

P.S. Nie mogę uwierzyć, że ten wpis to jeden z ostatnich z akcji Karoliny #piękna jesienią, a jeszcze bardziej mnie dziwi to, że wytrwałam i byłam prawie systematyczna. Został nam jeszcze tylko post z podsumowaniem akcji, ale to za tydzień.

16 komentarzy:

  1. mam podobne sposoby na relaks jesienią, dodałabym jeszcze palenie wosków i świec :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam czytać książki zwłaszcza jesienią, teraz też czytam Camillę :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj bardzo rzadko czytam książki. Natomiast bardzo lubię gorące kąpiele czy nakładanie maseczek na twarz lub włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie dobra książka jest dobra na wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytanie idzie mi raz lepiej raz gorzej, ale czytanie to moja ulubiona forma odpoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na razie tylko "czytam" materiały potrzebne do pracy licencjackiej i zupełnie nie mam czasu na czytanie książek,ale domowe spa jak najbardziej sobie cenię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam opatulić się ciepłym kocem i przeczytać wieczorem fajną książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zafon to jeden z moich ulubionych autorów :) Podobno wkrótce ma się pojawić kolejna książka z tej serii!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wieczorne spa to wielka ulga na jesienne wieczory <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ksiazki i ciepla herbata :) to moj sposob na jesien :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Do kąpieli polecam uzdatnioną wodę, uzdatnioną przez filtr prysznicowo-kąpielowy z systemem kdf. Ten filtr usuwa z wody chlor i fluor i osad mineralny...Woda z filtra nie przesusza skóry, u nas poprawił nawilżenie skóry domowników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://fitaqua.pl/produkt/filtr-prysznicowy/ u mnie ten filtr robi wiele dobrego.

      Usuń
  12. U mnie również kąpiel w wannie pełnej ciepłej wody

    OdpowiedzUsuń

Chętnie bym tutaj coś przeczytała, np. Twój komentarz.

Zrewanżuję się i dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...