2 za 5zł: Kremy do rąk Cien z Lidla

Pamiętacie mój ubiegłoroczny cykl "5 kosmetyków za 5 zł"? Mam nadzieję, że tak. Z każdym kolejnym rankingiem było mi coraz trudniej zgromadzić piątkę różnorodnych kosmetyków w tym samym czasie w tej cenie. Dlatego w tym roku zmieniam zasady. Będę Wam pokazywała dwa kosmetyki z tej samej kategorii za 5 zł i wskazywała, który wg mnie jest lepszy. Mogą to być dwie pomadki ochronne, sole do kąpieli, żele pod prysznic itp. (propozycje mile widziane).
Dzisiaj pora na pierwszy post z tego cyklu, a porównam w nim dwa kremy do rąk firmy Cien z Lidla-nawilżający krem do rąk z olejkiem migdałowym i masłem shea i SOS koncentrat do rąk.
Obydwa kosztują 3,99 zł z tym, że tego z olejkiem migdałowym jest 125 ml, a koncentratu-75 ml, co wcale nie oznacza, że ten czerwony szybciej się skończy.
W obydwu przypadkach szata graficzna jest prosta-słów producenta niewiele, takie same rodzaje tubek i sposób wydobycia produktu z opakowania.

SOS Koncentrat ma o połowę krótszy skład od migdałowego. Mi przypomina opakowaniem trochę kremy Neutrogeny.
Ma bardzo gęstą i treściwą konsystencję przez co ciężko go wydobyć z opakowania. Obawiam się, że przy końcówce produktu trzeba będzie rozciąć tubkę. Maź jest lekko przeźroczysta, coś jak wazelina. Pachnie delikatnie, prawie niewyczuwalnie. Zapach ten nie powinien nikogo drażnić.
Przy rozprowadzaniu trochę się maże i bieli skórę, ale dosyć szybko się wchłania, pozostawiając tłustawy film.
Daje ukojenie i otulenie spierzchniętym dłoniom, nawilża je i wygładza. Ze względu jednak na bogatą konsystencję i film wolę go nakładać na noc, bo w ciągu dnia czuję go na rękach i mi to przeszkadza.
Jest bardzo wydajny-myślę, że producent wcale nie przesadził, że koncentrat ten powinien starczyć na 200 aplikacji.

Krem z olejkiem migdałowym i masłem shea jest dużo lżejszy w swojej formule. Ma niezbyt gęstą, białą konsystencję-mam wrażenie, że podczas rozsmarowywania czuję w niej wodę. Przyjemnie pachnie-świeżo. Zapach trochę mi przypomina aloesowy krem do rąk Isany.
Łatwo się rozprowadza. Nie pozostawia tłustej warstwy, w przeciwieństwie do poprzednika. Może być więc kremem do stosowania na dzień, po który będziemy sięgać kilkakrotnie w ciągu doby. Dłonie są gładkie, nawilżone po jego użyciu, przyjemnie pachnące. Może jednak okazać się za słaby dla mocno przesuszonej i wymagającej skóry.
Stosując naprzemiennie oba kremy, nie zauważyłam w żadnym przypadku długotrwałego działania. Skóra jest miękka, otulona i gładka, gdy krem na niej się znajduje, jednak po wykonywaniu jakichkolwiek czynności domowych jak np. mycie naczyń odczuwam natychmiastową potrzebę jego ponownego użycia.
Podsumowując:
Gdybym miała wybierać, który wolę-wskazałabym na SOS koncentrat, bo ma lepsze działanie, małe opakowanie i niedługi skład. Wolałabym jednak, żeby miał mniej treściwą konsystencję i nadawał się bardziej do stosowania na dzień, nie utrudniając domowych czynności.
Migdałowego też możecie wypróbować, bo za 4 zł myślę, że ciężko znaleźć dobry krem do rąk, a nuż ten Wam się spodoba, bo zły nie jest.

Używałyście? Jakie produkty za 5 zł chciałybyście zobaczyć w tym porównaniu?

47 komentarzy:

  1. Właśnie sobie uświadomiłam jak dawno nie była w Lidlu - zwrócę swoją uwagę na te kremy podczas najbliższej tam wizyty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie go przetestuje a może się sprawdzi <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Kompletnie nie znane są dla mnie te kremy ;) Miałam kiedyś jakieś żele pod prysznic - które były przeciętne . Ostatnio miałam mydło do rąk i wysuszało mi skórę - chyba nie dla mnie one :(

    OdpowiedzUsuń
  4. dużo dobrego o nich czytałam, kiedyś na pewno się na nie skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polubiłam się z tym koncentratem ale dla mnie to krem ochronny na wyjścia -właśnie ze względu na tę warstwę jaką pozostawia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydają mi się całkiem w porządku, ale ja mam daleko do Lidla, więc rzadko tam kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Daleko mam do Lidla ale jak już będę robić tam zakupy przyglądnę się tym kremom bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tej firmie:) ten koncentrat brzmi ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. To w takim razie czekam na Twoją opinię.

      Usuń
  10. Nie miałam tych kremików,ale wybieram się dziś do Lidla:)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam wrażenie że składy tych kosmetyków są gorsze...a okazuje się, że nie jest tak najgorzej. ale i tak nie sądzę bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam żadnego kremu z Lidla ale słyszałam wiele pozytywnych opinii o nich:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś chyba miałam jakiś krem z lidla, może skuszę się ponownie, ale dopiero jak wykończę zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Za taką cene można samemu wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja aktualnie używam tej wersji migdałowej, to już mój drugi krem i chyba nie ostatni. Tego SOS jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam nigdy tych kremów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zupełnie mi obce :) Miałam chyba tylko zmywacz do paznokci tej marki

    OdpowiedzUsuń
  18. SoS miałam i dałam mamie, bo po prostu nie lubię kremów do rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Będę musiała się im przyjrzeć :).

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam tych kremików. Z Cien skusiłam się na krem z filtrem 50SPF by używać w lato na pieprzyki :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Zawsze kiedy jestem z Lidl'u jakoś omijam półki z kosmetykami w sumie nie wiem dlaczego. Następnym razem rozejrzę się z tymi kremikami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam jestem rzadko i zawsze na kosmetyki zachodzę:)

      Usuń
  22. Ja na szczęście nie muszę dużo kremować dłoni, więc u mnie oby dwa kremy chyba spełniły przeznaczenie ;) ;)
    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie ;) : http://morphink.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę pamiętać o tym kremie , z chęcią go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Krem z olejkiem migdałowym znam. Zainteresował mnie koncentrat SOS, na pewno wypróbuję jak zużyję zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam. Chętnie wypróbowałabym koncentrat

    OdpowiedzUsuń
  26. nie miałam nigdy kremów z lidla.

    OdpowiedzUsuń
  27. Żadnego z nich nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam jeszcze tych kremów. Teraz używam kremu do rąk z Verony, który kosztował niecałe 5 zł i dość dobrze się u mnie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja u siebie jeszcze żadnego kosmetyku Verony nie widziałam.

      Usuń
  29. Dla mnie również są obce, jedyne co miałam z lidlowskich kosmetyków to szampon i był takim mocnym przeciętniakiem..

    OdpowiedzUsuń
  30. Dla mnie również są obce, jedyne co miałam z lidlowskich kosmetyków to szampon i był takim mocnym przeciętniakiem..

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten z olejkiem migalowym jest moim ulubiencem od miesiecy ;) SOS u nas niestety nie widzialam ;(

    OdpowiedzUsuń
  32. ten drugi to chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Najwyższy czas bym wypróbowała!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja obecnie testuję Isane i nie jest najgorsza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Która? Ja chętnie wypróbowałabym tą z mocznikiem.

      Usuń
  35. Ja do rąk zużywam kremy co ciała lub balsamy ktre mnie denerwują lub nie pasują

    OdpowiedzUsuń
  36. Najchętniej wypróbowałabym ten koncentrat, dlatego będę go miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mało kiedy kupuję produkty kosmetyczne z Lidla. Słaba dostępność sklepu. Jeśli chodzi natomiast o kremy bardzooo lubię krem z Garniera(czerwone opakowanie)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie miałam kremów z Lidla, ale miałam SOS z Biedronki i recenzowałam go na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Do Lidla mam trochę daleko, ale jak kiedyś jednak do niego trafię, to wezmę te kremiki, cena fajna :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie bym tutaj coś przeczytała, np. Twój komentarz.

Zrewanżuję się i dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...