Serum nadające połysk z Avonu




To serum kupiłam jeszcze w czasach gdy z dziką radością wertowałam najnowsze katalogi Avon. Nie zwracałam wtedy jeszcze uwagi na opinie produktu na KWC i łapałam się na wszystko, co było w promocji. Było to trochę ponad rok temu. Gdy zobaczyłam to serum-od razu je zamówiłam, no bo cena 6,99 zł i serum, więc musi działać. Gdy przyszło zamówienie, użyłam go może z 2 razy i bez większego entuzjazmu odstawiłam na później. Jakiś czas temu znowu sobie o nim przypomniałam i zaczęłam ponownie stosować na włosy. Już wiem dlaczego nie wywołał we mnie efektu "wow".

A producent obiecywał:
Formuła z ekstraktami limonki i werbeny zapewnia włosom superpołysk oraz dodatkową gładkość fryzury.



Jak to często bywa, producent obiecuje gruszki na wierzbie, a w rzeczywistości wychodzi zupełnie inaczej. Ta prawda stara jak świat-sprawdziła się i w tym przypadku.

Zacznę od plusów, bo są tylko dwa:
  • fajne opakowanie-wygodna buteleczka z mocnym zamknięciem na zatrzask
  • przyjemny, cytrusowy zapach
Oprócz tego, serum nic nie robi z włosami, a na pewno nic dobrego.
  • nie wygładza, ani nie nabłyszcza
  • gdy nałoży się go za dużo-skleja włosy i usztywnia
  • włosy po jego użyciu są tępe i jakieś takie matowe
  • nie jest tłuste-roztarte w dłoniach, jakby się wchłania i nie pozostawia śladu
  • nie działa jak serum

Podsumowując:
Jest to najgorzej wydane 7 zł w moim życiu. Nie mam na niego ani ochoty, ani miejsca w łazience, więc chyba skończy jako wyrzutek w najbliższym denku.

Znacie to cudo? A może macie inne "perełki" z Avonu, które zalegają wam na półkach?

12 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie wrzuciłaś składu, bo może to jest winowajca minusów które napisałaś ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie, chetnie zerknelabym na sklad ;)

      Usuń
  2. Całe szczęście nie skusiłam się na nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że się nie sprawdziło ;/ Nawet nie wiedziałam o istnieniu tego serum.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ma uczulenie na kosmetyki z Avonu i jakoś je omijam :P Może i dobrze... Wrzuć skład to znajdziemy winowajcę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Problem w tym, że Avon ma to do siebie, że nie podaje na produkcie składu i nigdzie w sieci też nie mogę znaleźć składu tego serum.

    OdpowiedzUsuń
  6. Duże rozbieżności są w tych kosmetykach z Avonu. Niektore zachwycają, a inne nadają się tylko do wyrzucenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł, uwielbiam zakupy,ale jestem również oszczędna :) Z Avon tak jest ,czasami mają perełki,a innym razem koszmarne buble :) Pozdrawiam

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jednak dobrze,że z Avonu nic nie kupuje

    OdpowiedzUsuń
  9. z Avonem i ich kosmetykami jest roznie czasem trafiamy na bubel innym razem na cudenko :)
    P.S Zostałaś nominowana do Walentynkowego Konkursu :))) Serdecznie Zapraszam!!
    mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/02/walentynkowy-konkurs-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  10. średnio jestem przekonana do marki Avon- to serum widzę pierwszy raz na oczy- i nie sięgnę po nie

    OdpowiedzUsuń
  11. dużo mam takich 'perełek', większość z avonu właśnie... dlatego juz nic z tej firmy nie kupuje.

    OdpowiedzUsuń

Chętnie bym tutaj coś przeczytała, np. Twój komentarz.

Zrewanżuję się i dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...