Oto co obiecuje producent:
Używałam go raz w tygodniu. Stosowałam go zawsze na całą noc-na całą długość włosów i na skalp. Myślę, że nałożony na taki okres jaki jest zalecany, nie dałby zadowalającego efektu na moich włosach. A efekt jest. Zauważyłam kilkadziesiąt krótkich włosów u nasady. Dodatkowo widocznie mniej ich wypada. Już odpływ w wannie się nie korkuje, rodzina przestała mnie linczować za kępy kołtunów zostawianych na dywanie i mniej ich zostaje na szczotce, co mnie bardzo cieszy.
Plusy:
-cena (zapłaciłam za niego 5,99zł)
-łatwo się spłukuje (ja zmywam go dwukrotnie, tak jak inne oleje, szamponem Babydream dla dzieci)
-rzeczywiście stymuluje wzrost włosów i pojawiają się baby hair dookoła głowy
-u mnie zmniejszył wypadanie
-włosy stały się błyszczące i mocniejsze
Minusy:
-ciemny plastik buteleczki uniemożliwia zobaczenie ile olejku zostało w środku
-otwór jest dużo za dużo i zawsze wylewa się nie tyle olejku ile by się chciało
Podsumowując:Jestem zadowolona z działania tego olejku. Póki nie będą mi na nowo wypadać włosy, raczej do niego nie wrócę, bo moja lista olejków do przetestowania jest długa. Ale za taką cenę warto wypróbować.
Używałyście tego olejku? Jakie wrażenia?