Peeling do stóp BeBeauty

Jest lato, a więc musimy pokazywać stopy tzn. nie musimy, ale jak przetrwać takie upały w zakrytych butach? A jak pokazujemy stopy to wypadałoby, żeby wyglądały estetycznie, czyli trzeba poświęcić trochę czasu na ich pielęgnację.
Ja przyznaję się bez bicia, że nie jestem systematyczna w dbaniu o stopy, więc jak nadchodzi lato to dbam o nie ze wzmożoną siłą, niekoniecznie wydając na ten cel dużo pieniędzy. 
Dzisiaj więc będzie post o peelingu do stóp BeBeauty, który można kupić za 2,99 zł w Biedronce (jest to obok sklepu na R. moja ulubiona drogeria:)
Seria do stóp jest dostępna w mojej Biedronce od niedawna. Ja na początek zdecydowałam się na peeling, ale można jeszcze kupić żel i krem. Wszystkie kosztują 2,99 zł.
Producent obiecuje:
W składzie znajdziemy niestety parafinę i to już na drugim miejscu , a więc jej przeciwniczki będą niepocieszone, ale oprócz tego mamy też glicerynę, lanolinę, obiecany pumeks i ekstrakty z owoców.

Konsystencja jest koloru szaro-fioletowego i niestety drobinek jest niewiele.
Działanie i moja opinia:
Opakowanie mi się podoba-jest z miękkiego plastiku, łatwo się go otwiera i zamyka. Zawiera 75 ml produktu.
Ja strasznie zniszczonych stóp nie mam, no może trochę od ciągłego chodzenia po domu boso.
Peelingu nie używałam solo, ale myślę, że efekty by mnie nie zadowoliły. Natomiast kiedy wymasowałam nim stopy, nałożyłam krem do stóp Fusswohl i na to jeszcze skarpetki-budziłam się z miękkimi i przyjemnie gładkimi stopami.
Zgodziłabym się z 3 spośród 4 obietnic producenta, a więc:
  • wygładza
  • zmniejsza szorstkość
  • zmiękcza naskórek
Myślę, że z bardzo twardą i zrogowaciałą skórą, by sobie nie poradził, bo jest zbyt delikatny i raczej ma działanie wygładzające niż ścierające, na moje potrzeby jest jednak wystarczający i za taką cenę raczej nie spotkam lepszego. Myślę, że kupię kolejne opakowanie i wypróbuję też żel i krem z tej serii.
Używałyście tego peelingu? A może macie inne sposoby na zadbane stopy?

21 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś starą wersję i była spoko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcześniejsza wersja tego peelingu w pomarańczowym opakowaniu była bardzo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie używałam jeszcze peelingu do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie kończę tą starą wersje. I ostatnią kupiłam nowe opakowanie. U mnie sprawdza się bardzo dobrze,
    :*

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie zwróciłam ma niego uwagi, ale wydaje się być dosyc ciekawy ;) za taką cenę warto się skusić;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go i bardzo go lubię. Używam jeszcze balsam. Bardzo fajny duet za 6zł. Szybko się z nim nie rozstanę :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś ten peeling był w pomarańczowym opakowaniu i był świetnym zdzierakiem. Potem go popsuli:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam tego peelingu do stóp. ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio zwrocilam uwage na te produkty do stop w biedronce, na razie uzywam innego peelingu, ale na krem sie chyba skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje dbanie o stopy jest bardzo ograniczone (krem i dobra sól do wymoczenia stópek) więc nie miałam okazji. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam kiedyś peeling z bebeauty, ale w tym starym opakowaniu i bardzo go lubiłam, chyba skuszę się tez na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam ten peeling i faktycznie przy bardzo zrogowaciałej skórze sobie nie poradził..

    OdpowiedzUsuń
  13. mam i też będę o nim pisać ;) szału nie ma ale za tą cenę się spisuje ok :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam krem i według mnie rewelacja! Właśnie kończy mi się moj peeling z rossmana to pewnie później wypróbuję ten! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Używam obecnie peelingu do stóp z Avonu i nie jestem zadowolona, ciekawe czy ten solo by się u mnie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja kupiłam dziś ten peeling za 1,49 zł, jeszcze nigdy go nie używałam, ciekawe czy się u mnie sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  17. A mnie on bardzo odpowiada, biorąc pod uwagę, że zapłaciłam jak poprzedniczka 1,49 to jestem w ciężkim szoku, aż tak dobrego działania za tą cenę! używam go do stóp, czasem do rąk, a nawet na łydki, bo jest ostrzejszy niż peelingi do ciała, a przy wrastających włosach pomaga. Może rzeczywiści nie jest typowo ścierny do stóp, a raczej wygładza, ale przy regularnym stosowaniu na pewno skutkuje - co 2-3 dni po umyciu dosłownie półminutowy masaż stóp! najczęściej używam go właśnie tak oraz obowiązkowo po pedicure frezarką . tak wiec polecam! ;)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie bym tutaj coś przeczytała, np. Twój komentarz.

Zrewanżuję się i dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...