Cześć Dziewczyny!
Dzisiaj post zakupowy, czyli to co lubimy najbardziej:) Pokażę Wam co kupiłam w ostatnim czasie w moim ulubionym dyskoncie, czyli w Biedronce.
Na początek kosmetyki, które pojawiły się w ostatniej gazetce kosmetycznej. Wiem, że była dostępna ponad miesiąc temu, ale jakoś się nie składało, żeby je wcześniej Wam zaprezentować. Oprócz kosmetyków kupiłam też kalendarz, do którego wcześniej nie byłam przekonana, a teraz widzę jak bardzo ułatwia mi życie.
Oprócz kosmetyków kupiłam też wczoraj 2 super kubki po 4,99 zł każdy.
Jakie jeszcze inne wzory są dostępne możecie zobaczyć
tutaj.
Biedronka też mnie zaskoczyła wyborem filmów na płycie za 9,99 zł. Nie są to jakieś przedpotopowe tytuły, a całkiem ciekawe i w miarę nowe produkcje. Ja zdecydowałam się na film o Stevenie Jobsie, ale zastanawiam się czy nie kupić jeszcze innych, bo naprawdę było w czym wybierać.
Na książki tej obowiązuje promocja od ubiegłego czwartku. Wybiera się 2, każda za 12,99 zł, a trzecia kosztuje wtedy 1 grosz. Podsumowując, za 3 książki zapłaciłam 26 zł, czyli cena jednej to jakieś 8,66:)
Przy wyborze książek kierowałam się opisem na okładce.
Zobaczcie
tutaj jakie jeszcze inne są do wyboru.
I na koniec coś z Pepco, czyli też jakby nie patrzeć z dyskontu. Poszłam tam z zamiarem kupienia spodni dresowych, które mnie kusiły z poprzedniej gazetki, ale ostatecznie z nich zrezygnowałam, bo nie miały moich ukochanych kieszeni. Nie mogłam stamtąd jednak wyjść z pustymi rękoma, więc błądziłam po sklepie i tym sposobem znalazłam szary komin za 19,99 zł. Jest milutki, otulający i już go uwielbiam.
Zobaczcie
tutaj czy coś Was z Pepco zainteresuje.
Dajcie znać, co sądzicie o moich zakupach. Kupiłyście coś sobie fajnego na jesień?