Intymnie o Green Pharmacy

Miałam nie pisać o tym, bo to taka sprawa dość....intymna.
No ale pomyślałam sobie, że skoro wszystkie mamy to samo i wszystkie musimy jakoś o te sprawy dbać, używając tego czy innego specyfiku, więc wstydzić się nie ma czego.
Tak więc napiszę i nawet pochwalę.
A mowa o łagodzącym żelu do higieny intymnej z szałwią lekarską i alantoiną marki Green Pharmacy.
Kupiłam go przypadkiem. Jak zwykle. Po prostu potrzebowałam tego rodzaju produktu i stojąc przy półce sięgnęłam właśnie po ten.
Być może skusił mnie (jak to w  przypadku wszystkich kosmetyków Green Pharmacy) "retro dizajn", który przywołuje na myśl przedwojenną aptekę.

Oto co pisze producent:
I co rzadko raczej się zdarza, ale w tym przypadku producent nie kłamie.To znaczy:
  • delikatnie myje i odświeża na kilka godzin
  • łagodzi i daje uczucie komfortu
  • solidnie wykonana pompka nie zacina się i starannie dozuje taką ilość żelu jaką potrzebujemy
  • piękny przyjemny zapach, ale nie jakiś bardzo ziołowy, ale przyjemnie świeży
  • nie podrażnia
Dodatkowo:
  • przystępna cena - ok.6 zł  za 370 ml
  • nie  zawiera mydła i parabenów

Minusów nie zauważyłam.
Ewentualnie mógłby mieć większą, np. półlitrową butelkę, bo ja lubię wszystko co duże:)

Używałyście?





Co fajnego można teraz kupić w Rossmanie i Biedronie?

A można kupić całkiem fajne rzeczy...

Szłam do Rossmanna, zamierzając kupić jakieś 2 odżywki do włosów, bo mam deficyt, jedwab z Green Pharmacy i może jakiś podkład. No ale albo cena mi nie pasowała albo odcień nie taki albo za dużo osób przy półkach. Efekt był taki, że wylądowałam w kolejce do kasy, w koszyku mając herbatkę z kopru włoskiego dla Małego i komplet gumek do włosów. "Trochę mało tego"-pomyślałam sobie i wtedy moim oczom ukazał się magiczny napis "promocja" i to zielone pudełeczko. Ręce same powędrowały w tamtą stronę. No ale, że tabletki ze skrzypem zawsze się przydadzą to wyrzutów sumienia u mnie brak. Ten zestaw kosztował 17,79zł, więc zdaję sobie sprawę, że ta szczotka taka całkiem gratisowa nie była. Ale jest drewniana, twarda. Fajna.

Za to w Biedronce kupiłam to, co kupić miałam-suszone pomidory, szpinak baby i ....krem do rąk. Oczywista oczywistość w tym zestawieniu.
Jest to krem firmy DeBa Bio Vital. Czytałam na kilku blogach, że już jest niedostępny w wielu Biedronkach. W mojej na szczęście był i to nie jeden za cenę 4,99 zł, więc aż żal było nie wziąć. Tym bardziej, że w sklepie internetowym kosztuje 8,00 zł. Zaskoczyło mnie to, że tubkę dodatkowo zapakowano w pudełeczko. To dość rzadko spotykane w przypadku kremów do rąk, prawda? Ciekawa jestem też jego działania, ale żeby się o tym przekonać krem musi swoje odczekać w kolejce tak samo jak szampon i odżywka do włosów tej firmy.

Miałyście jakąkolwiek styczność z kosmetykami DeBa Bio Vital?

Aha, ze szpinakiem i suszonymi pomidorami zrobiłam pyszną pastę.

Styczniowy plan pielęgnacji włosów

Lubię robić plany. I to nieważne czy chodzi o listę zakupów w supermarkecie, rozkład diety na najbliższy tydzień, czy jakieś inne ważne rzeczy do zrobienia.

Plany są fajne. Dają mi poczucie, że mam kontrolę prawie nad wszystkim, że wszystko ogarniam i o niczym nie zapomnę. Poza tym-jestem wzrokowce. I co zapisane przeze mnie-jest zapamiętane.
To nic, że czasami tego planu się nie wykona.
Ten na najbliższy miesiąc dotyczy pielęgnacji włosów i jest jak najbardziej do wykonania. Spisałam sobie listę kosmetyków, które będę używać na zmianę przez najbliższy miesiąc.
Szampony
1. Babydream, Szampon dla dzieci
2. Alterra, Szampon nawilżający do włosów suchych i zniszczonych, Granat i Aloes
Odżywki
3. Alterra, Nawilżająca odżywka, Granat i Aloes
Maski
4. Alterra, Maska nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych, Granat i Aloes
5.Ziaja, Maska Intensywna odbudowa do włosów zniszczonych
Przed myciem:

6. L'Biotica, Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka, Keratyna +  Jedwab
7. Alterra,  Olejek do masażu, Migdały i Papaja
8. Isana, Krem do ciała, Masło Shea i Kakao

Inne:


Ten plan będzie mi przypominać czego mam się trzymać i wreszcie wykończę niektóre produkty. Tak patrząc na ten spis, widzę że mam na półce tylko jedną odżywkę do włosów, ale za to aż 4 maski w zapasie.

Rossmann musi to zmienić.

Myślicie, że mój plan pielęgnacji jest dobry? Czegoś w nim brakuje?



Grudniowy projekt denko

Jest to pierwszy Projekt Denko na moim blogu (nie dziwne, skoro prowadzę go niecałe 1,5 miesiąca). Dlaczego postanowiłam się podpiąć do akcji denkowania kosmetyków? Bo pomyślałam, że w końcu może nauczę się systematyczności w używaniu kosmetyków.
I tak też się stało i się dzieje. Cieszyłam się jak dziecko widząc dno kosmetyków, albo słysząc tylko powietrze wychodzące z buteleczki. Tam naprawdę już nic nie było. Już naprawdę nie dało się nic wycisnąć.

Bardzo mnie cieszy, że coś może wreszcie wylądować w koszu (bo kosmetyki są przecież po to, żeby ich używać), a ja bez większych wyrzutów sumienia pójść na kolejne zakupy. Może nie jest to jakaś ogromna ilość pustych opakowań, ale pierwsze koty za płoty.

Makijaż

AA Make Up No 1, Jedwabisty podkład rozświetlający

Jest to podkład przeznaczony do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii, więc absolutnie nie podrażnia ani nie zapycha. Po jego nałożeniu cera jest promienna, nawilżona, rozświetlona, ale nie jakimś nachalnym blaskiem. Niby ma lekką konsystencję, ale ja jednak czułam go na twarzy i widziałam, bo nawet najjaśniejszy odcień jest dla mnie za ciemny. Taka już jestem blada.

Moja ocena: 4/5
Czy kupie ponownie: Raczej nie
Następca: Na razie używam kremu BB z Garnier, ale mam ochotę na podkład Wake me up, Stay Matte albo Affinitone.

Do ciała

Cien, Żel do higieny intymnej

Kupiłam go w Lidlu i muszę przyznać, że był to nieprzemyślany zakup. Dobrze, że chociaż nie był drogi, to nie żałuję wydanych pieniędzy (ok.5 zł za 500 ml). Ma fajny, delikatny zapach. Niby myje, nie podrażnia, ale nie odświeża na zbyt długo.

Moja ocena: 3/5
Czy kupię ponownie: Nie
Następca: Żel do higieny intymnej z Green Pharmacy

BeBeauty, Winogronowy peeling do ciała

Jedno wielkie nic. Kupiłam go w Biedronce, bo pamiętam, że miałam wersję chyba z marakują i tamta spisywała się całkiem nieźle. A ten peeling nie działa w ogóle. Nie wygląda w ogóle jak peeling, tylko raczej jak jakiś żel albo galaretka. Drobinki są tak małe, że nie działają w ogóle na naskórek, w ogóle nie czuć tarcia przy nakładaniu.

Moja ocena: 2/5
Czy kupię ponownie: Nie
Następca: Peeling z solą  morską z Wellness & Beauty

Wellness & Beauty, Żel pod prysznic Wanilia i Makadamia

Miałam wersję mini-50 ml i właściwie kupiłam go tylko ze względu na tą małą buteleczkę, bo była mi potrzebna do czegoś innego. Taka mini wersja wystarczyła mi na 4 mycia.
Skóra po użyciu tego żelu jest miękka, zapach jakby białej czekolady utrzymuje się na niej ok.2 h.
Nie kupię ponownie bo ogólnie nie używam żeli pod prysznic, tylko mydła w kostce, bo mam wrażenie, że te lepiej oczyszczają skórę.

Moja ocena: 3,5/5
Czy kupie ponownie:Nie
Następca: mydło w kostce Babydream

Nivea Baby, Pielęgnujący płyn do kąpieli

Płyn ten dostał w prezencie mój syn ale nie jest dobry dla mnie, ani tym bardziej dla jego delikatnej skóry. Przede wszystkim okropnie wysusza skórę, obficie się pieni i ma bardzo duszący zapach, którego nie mogłam przy jego kąpieli znieść. Chciałam jak najszybciej pozbyć się tego płynu i wyrzucić tą wielką 500ml butlę.

Moja ocena: 1/5
Czy kupię ponownie: Nie
Następca: Płyn do kąpieli z BeBeauty, Jedwab i Noni

Pielęgnacja twarzy

BeBeauty, Mleczko nawilżające do oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu

To mleczko kosztowało mnie całe 4,39 zł w Biedronce i bylo to chyba najlepiej wydane 5 zł w moim życiu. Przede wszystkim dobrze oczyszcza twarz z kosmetyków. Do demakijażu używałam 2-3 wacików nasączonych tym mleczkiem i podkład, tusz i cienie ładnie schodziły a skóra była gładka i miękka. Dodatkowo podoba mi sie zamknięcie na klik.

Moja ocena: 4,5/5
Czy kupię ponownie: Tak
Następca:  Mleczko łagodzące do cery suchej i wrażliwej z BeBeauty

Avon, Żel 3 w 1 z wyciągiem z aloesu i imbiru

Żel ten ma oczyszczać, nawilżać i tonizować skórę i z tych trzech funkcji, spełnia jedną-w miarę nawilża. Skóra po jego użyciu jest miękka i gładka.Na pewno nie oczyszcza i tonizowania też nie zauważyłam. Ma zbyt wodnistą konsystencję,słabo się pieni i spływa z twarzy. Nie poradził sobie też ze zmyciem resztek makijażu, tylko jeszcze bardziej go rozmazał.

Moja ocena: 3/5
Czy kupie ponownie: Raczej nie
Następca: Micelarny zel nawilzajacy do mycia i demakijazu z BeBeauty

Soraya, Kuracja dotleniajaca, Krem na dzień nawilżająco-dotleniający

Krem ten dostała moja mama i pomogłam jej w zużyciu i całe szczęście bo szybciej wykończyłyśmy to badziewie. Konsystencję ma zbitą, śliską, a po nałożeniu na skórę pojawia się tłusty, też śliski film. Nie wyszłabym z taką świecącą twarzą do ludzi, więc nakładałam go na noc i rano moja skóra była miękka i nie potrzebowała dodatkowego nawilżenia.

Moja ocena: 3/5
Czy kupię ponownie: Nie
Następca: Krem z bio olejkiem z awokado, Ziaja

Zapachy/dezodoranty


Synergen, Balsam Deo Roll-on

Ładnie pachnie owocami i na tym kończą się jego zalety, no i jeszcze jest tani. Nie chroni przed poceniem, trzeba chwilę odczekać aż wyschnie, bo można sobie zmazać ubranie.

Moja ocena: 2/5
Czy kupię ponownie: Nie
Następca: Antyperspirant w aerozolu, Rexona Crystal

Avon, Ice Sheers Delicious

Zawiera takie nuty zapachowe jak: czarna porzeczka, grejpfrut, czarny pieprz, mięta, które w połączeniu tworzą zbyt przytłaczający, duszący i chemiczny zapach. Nie nadaje się do używania w dzień, bo może być zbyt męczący dla otoczenia, chociaż nie jest zbyt trwały-zapach utrzymuje się ok2h. Nawet ja, która nie jestem zbyt wymagająca w kwestii zapachów, nie mogłam go znieść, a chciałam go wykorzystać do końca.

Moja ocena: 1,5/5
Czy kupię ponownie: Nie
Następca: Euphoria, Calvin Klein

Rexona, Antyperspirant w aerozolu

Ma bardzo przyjemny, świeży zapach, aż koleżanki myślały, ze pachnę jakimiś super perfumami. Zapach ten pozostawał wyczuwalny przez ok. 5h po użyciu. Nie chronił jakoś spektakularnie przed poceniem, a na pewnie nie 48 h jak obiecuje producent, góra-6h i to przy niezbyt intensywnym wysiłku.

Moja ocena: 4/5
Czy kupię ponownie: Raczej tak
Następca: Antyperspirant w aerozolu, Rexona Crystal

Zużyłam w sumie 11 kosmetyków, więc wynik chyba nie najgorszy.
Najbardziej byłam zadowolona z mleczka do demakijażu z Biedronki. Nie ma to jak Biedronka. Zawsze kupię tam coś ciekawego.
Najgorzej wspominam płyn do kąpieli z Nivea Baby. Never ever.

Już się cieszę na kolejne zużycia. To wciąga:)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...