Jak już wszystkie pewnie wiemy-20 kwietnia ruszy znowu wyprzedaż kosmetyków kolorowych w Rossmannie.
od 20.04- twarz, czyli pudry, podkłady, róże itp.
od 26.04-oczy, czyli tusze, cienie, kredki, eyelinery itp.
od 04.05-usta i paznokcie, czyli pomadki, błyszczyki itp.
Ja w tym sezonie nie będę szaleć, a przynajmniej taki mam zamiar. Właściwie to potrzebuję tylko 4 rzeczy:
- coś do utrwalania makijażu
- puder matujący
- eyeliner
- coś do brwi
Nie mam ściśle upatrzonych produktów, a powyższy kolaż to raczej luźna lista zakupów. Kupię albo mgiełkę utrwalającą makijaż z Bielendy albo jakąś bazę pod makijaż w kremie. Potrzebuję też pudru matującego, bo aktualnie jadę na okruszkach starego:) Zerknę na szafę Rimmela, Maybelline i może Wibo. Muszę też kupić eyeliner. Tutaj nie wiem czy wrócić do starego sprawdzonego Wibo w pędzelku czy może wypróbować w pisaku z MissSporty. No i jeszcze przydałoby się coś do brwi, bo rzeczywiście twarz wygląda lepiej gdy chociaż delikatnie je podkreślę.
Jak widać więc moje szaleństwo skończyłoby się już w pierwszym tygodniu.
Ostatni tydzień promocji raczej mnie ominie, bo mam prawie pewny wyjazd za granicę. Gdyby jednak plany się zmieniły i gdyby przypadkiem moja silna wola okazała się słaba, to na oku miałabym jeszcze:
- róż do policzków-ogólnie wolę bronzery, ale róż dobrze jest mieć w swojej kosmetyczce, a ostatni pokruszył się w drobny maczek
- Astor, Soft Sensation Lipcolor Butter Matte-ostatnio maluję się właściwie tylko szminkami w kredce, więc ta byłaby kolejna do mojej kolekcji, a jak jest jeszcze matowa to już w ogóle kusi
- Wibo, Juicy Color Lipstick-też kuszą, ale właściwie to nie wiem jaki nr byłby dla mnie odpowiedni
- Carmex, Moisture Plus-to pomadka, która łączy w sobie kolor i pielęgnację sztyftu pielęgnującego
Tyle. Byłabym zadowolona, gdyby moje zakupy skończyły się na 4 pierwszych produktach:)
A wy co kupicie? Poszalejecie czy będą zakupy zdroworozsądkowe?